Kiedy wiosna?
Wtorek, 21 lutego 2012
Jeszcze w glowie gra mi muzyka z karnawalowej zabawy i z nosa cieknie katar nabyty podczas sobotnich ostatkowych szalenstw, ale na dzwiek ptasich porannych treli mysl mi sie jedna kolacze : KIEDY WRESZCIE WIOSNA SIE POJAWI? Kiedy snieg i lod opusci nasz padol? Kiedy slonko ogrzeje zmarzniete kosci? Trawka zzielenieje, kwiatki zakwitna? KIEDY? KIEDY? KIEDY? Czy ktoras Wiedzma Szanowna zna odpowiedz na to gnebiace mnie pytanie??
Komentarze: 10
teoretycznie 21 marca :))) A jak z praktyką to sama wiesz:))))
Wtorek, 21 lutego 2012
Z każdą przespaną nocką jesteśmy bliżej tej wyczekiwanej wiosny :))))
Wtorek, 21 lutego 2012
Lubię wiosnę, lubię zimę, ale N i e n a w i d z ę przedwiośnia. Brudne, rozchlapane i na dodatek kłamliwe, bo co się cieplej zrobi, to apiać zadymka i mrozek :(. Pomyślałam sobie, żeby tak można było przespać ten okres... No i chwyciło mnie za słowo, ciągle jestem senna i rozlazła i nic mi się nie chce. Powieki same opadają, mózg nie pracuje a myśl o wszelkiej pracy wywołuje odruch wymiotny. Chciała, to mam. Jak przestanę pisać, to znaczy, że zapadłam w letarg. Nie budzić do wiosny, takiej prawdziwej.
Środa, 22 lutego 2012
Jest u nas dzisiaj zachlapane, zasmarkane przedwiośnie. Po kątach leżą brudne strupy resztek śniegu i lodu a z nieba coś stale leci. Ale jest jakoś tak jasno i ptaki tak pitolą i ćwierkają że jakoś "nadziejnie" się zrobiło:)
Środa, 22 lutego 2012
A ja dziś przyglebiłam idąc rano na stację. Niby na plusie, ale niewiele i na chodnikach pod wodą śniego-lód. Ale gdy idę o tej 6:15, to noc już nie taka czarna i ptaki śpiewają coraz głośniej. Jeszcze z miesiąc, półtora i będzie fajnie :)
Środa, 22 lutego 2012
Wczoraj z tej tęsknoty za wiosną nie mogłam dodać komentarza...Dziś miałam ciśnienie 87/57, jakoś do domu dotarłam z jedną myślą: położyć się i przespać! Ale dziecię skutecznie mi ciśnienie podniosło, więc zaglądam tu. Bo może już ktoś gdzieś widział wiosnę?
Środa, 22 lutego 2012
Ja nie widziałam:-(((, ale się rozglądam.
Czwartek, 23 lutego 2012
Z racji braku pozytywnych komentarzy o nadejsciu wiosny ide depresje leczyc u fryzjera i wam tez tak radze, a moze miedzy wieszakami w sklepie z ciuchami?? W koncu gdzies byc musi!!:))
Czwartek, 23 lutego 2012
Wiosna lubi chować się w ciucholandach.
Czwartek, 23 lutego 2012
Kiedy moj ulubiony zostal zamkniety w styczniu:(( Teraz musze szukac nowego..